Dzień: 29 kwietnia 2020

Mariusz Sambor – w domu

  z cyklu: mistrz ukradkowej fotografii — Siedzę w domu. Cynkowa biel śniegu pokryła moje myśli razem z nierozwiniętą jeszcze zielenią. Wyżarła całą moc. Padało pół nocy, od pół-nocy. Pół nocy i północ. Siedzę, siedzisz, siedzimy i my. My? Nie, nie razem. Powietrze gęste jak pasta nie-aldente. Myśleć, myśleć. Nie mogę myśleć. Tym razem trzy …

Mariusz Sambor – w domu Read More »

Beata Sosnowska – wirus zilustrowany

  Impulsem, który pchnął mnie do narysowania tych dwóch grafik, było doświadczenie zamknięcia i mojego kontaktu ze światem z tym związanym. Ponieważ jestem w tak zwanej grupie ryzyka, starałam się stosować do zasad bezpieczeństwa, tkwiłam w izolacji. Mój kontakt z ludźmi stanowiły Internet i fejsbuk. Szybko zorientowałam się, że bardzo mnie one obciążają psychicznie. Dlatego …

Beata Sosnowska – wirus zilustrowany Read More »

Natalia Kulka – rysunki zwiędłych tulipanów

  Przynoszę do domu kwiaty i nawet po tym, jak zwiędną, nie lubię się z nimi rozstawać. Gdy obumierają, wylewam wodę, obserwuję jak zasychają. Następnie kwiatostany lub ich fragmenty odkładam do szklanego pojemnika. Pojedyncze płatki tulipana skręcają się, deformują, przybierają różne formy. Niektóre kształtem przypominają małe żyjątka, niewielkie istnienia zamieszkujące dno oceanów. Przynajmniej tak to …

Natalia Kulka – rysunki zwiędłych tulipanów Read More »

Nina Manel – wiersze

Hipnoza lekarska Długimi włosami czyści się podłogę;długie włosy udanie zastępują pętlę. W środku tkwi guzik; w dziurce od guzikasiedzisz ty i liczysz drobne skaleczenia. Słodko trwać w nekrozie, gdy dziurka jest jedna;lecz guzik ma cztery i jest trochę smutno. Sznur z włosów utrzyma samotną osobę.Jaki jest ich kolor u trzech pozostałych? (2017) To wraca mój …

Nina Manel – wiersze Read More »

Małgorzata Czerwień – opowiadania

  1. tonie pokój (o wyplątywaniu meduz z włosów) Kapało z kranu. Okazjonalnie, najpierw co środę, potem też w piątki, co drugi dzień, aż zorientowałam się, że kapie codziennie. Dźwięk wody zaczął mnie tak irytować, że zdecydowałam się zamknąć drzwi do łazienki i wyłączyć ją z użytku. Chociaż próbowałam przekonać samą siebie, że sprawa jest …

Małgorzata Czerwień – opowiadania Read More »

Mateusz Sidorek – Rób tak, żeby nie bolało

Budzik zaczyna grać o 5:45. Zapowiedź poranka jak wstęp do jazzowej solówki. Moja mała, burgundowa trumienka – tak sobie myślę o moim pokoju zaraz po przebudzeniu. Farba z Leroy Merlin rzeczywiście miała taką nazwę – wino z Burgundii. Miało być jak u Almodóvara. Póki co większość gości jednak uważa, że jest trochę jak w burdelu. …

Mateusz Sidorek – Rób tak, żeby nie bolało Read More »

Mariusz Sambor – wiersze

  dzisiaj *** Nie poszedłem. Byliśmy osobami o niezbyt ładnych skórach narastał problem braku wody wiary i wiadra nie zmierzysz tą samą nocą, dniem, słońcem, które stoi wysoko, już na wyciągnięcie ręki kochanie, twoje włosy, kichanie, taką miarą codziennie zmagamy się z powietrzem, zapachem, smakiem, których brak. – Nie potrzebujesz? – Nie chcesz? Nie mogę. …

Mariusz Sambor – wiersze Read More »

Wioletta Ciesielska – wiersze

  la cucaracha jedzcie zupę! musi być jakiś powód, by ją zjeść.nam w taki przypadek nikt nie uwierzy. jedzcie!makaron z liter. to takie proste danie. bo zostaną po nas tylko karaluchy,(a przydrożne matki boskiebędą się mnożyć jak grzyby na horyzoncie). kiszone ogórki w słoikach,kobiety jak konserwy(otwierane scyzorykiem),mysie bobki w kieliszkach po kamikadze.   gdyby śmieci …

Wioletta Ciesielska – wiersze Read More »

Piotr Szczepański – jeden wiersz, cztery ilustracje

z dziennika pandemii (każde słowo na wagę starego złota) recyklowane mieszkania i myśli. konkursy recytatorskie. tańce na balkonach. zdalna sprzedaż rodzinnych kruszców. całego dorobku życia, całej pomysłowości. to my, nowi mieszkańcy miast. nowa radość i uczucia. nowa nieustępliwość. +++ docenicie kasztele, izolatki, salony gier i krzywych luster. +++ przesyłam Ci wiele serdeczności i uścisków z …

Piotr Szczepański – jeden wiersz, cztery ilustracje Read More »

Aušra Kaziliūnaitė – wiersze: część 2/2

OSOBISTA PUSTKA powiedziałeś – ej, masz w oczach róże wycięłam je i ci podarowałam wtedy powiedziałeś – ej, masz w oczach jamy ułożyłam w nich ciebie i przysypałam ziemią spojrzałeś i powiedziałeś – ej, masz w oczach pustkę wówczas zrobiło się nam nieswojo oboje dobrze wiedzieliśmy że nigdy się nią z tobą nie podzielę WYŚCIGI …

Aušra Kaziliūnaitė – wiersze: część 2/2 Read More »