Dzień: 2 września 2020

Klaudia Pieszczoch – Kalambury (cz. 1)

W tamtym czasie było nam bardzo duszno. Wychodziliśmy z domów wcześnie rano, z ciałami już rozgrzanymi sprawdzaniem pogody, szorowaniem pięt, wyciskaniem owoców, poprawianiem narzut na kanapach, przekładaniem jedzenia z pojemnika do pojemnika i innymi czynnościami, w które popadaliśmy. W ciągu dnia temperatura stopniowo rosła. Praca pracą – najpierw trzeba było do niej dotrzeć, po drodze …

Klaudia Pieszczoch – Kalambury (cz. 1) Read More »

Wasyl Hołoborodko – wiersze

Wymiana uśmiechami Kiedy się spotykamy,uśmiechasz się do mnie,rozchylasz wargi, dwie wargi –rozrywasz wzdłuż rybę na dwoje,tym razem proponujesz, że oddasz mitę część, która jest bez grzbietu i bez głowy,a sobie zostawisz tę część,która jest z grzbietem i z głową.Kiedy ja w odpowiedziuśmiechnę się do ciebie –rozerwę wzdłuż rybę na dwoje,sobie zostawię tę część,która jest z …

Wasyl Hołoborodko – wiersze Read More »

Ilja Dik – wiersze

ŻYCIE POLARNE Na pierwszy rzut oka, na pustej stronieżycie nie ma gdzie istnieć:żadnych kryjówek, cieni, pożywienia —jedna równina potencjalnych znaków, to znaczypustka pustka pustkajednak przyjrzyjmy się stroniew przekroju: tam, pod warstwami śniegupiją cichaczem mchy i drzemiąmalutkie ciepłe myszy,podobne do małżowin usznych;korzenie oplotły lód, karuzele,znaki drogowe,słowempowierzchniazwodnicza.   SOWI KRAWAT Powiedziano nam, z jakiegoś powodu szeptem,obwód, do …

Ilja Dik – wiersze Read More »

Maria Łobanowa – wiersze

// leżałyśmy w trumniei wymyślałyśmy piekło i rajśpiewała nam afroamerykańskakobieta o tym, że życieto butelka sprite’apowiedziałam ci wtedyże lubię colę zeroi dotknęłam twardegoowadamyśl — tępy pasztecika powinna być prosta i lśniącaszczególnie myśl o śmiercijak włos pełnokrwistego koniaz którego robią smyczki do altówkiżeby Bach brzmiał wyraźnieoszczędnie i świtającożebym skonała ze szczęścia   // jeśli będę porównywać …

Maria Łobanowa – wiersze Read More »

Monika Stępień – wiersz

Rozdziawiam pępek, moje stare ustai obżeram się kołtunami twoich ciepłych swetrów.Ojcuję ojcu i z zębów wyciągam dla niego kawałki najmiększe, najsmaczniejsze.Zobacz jak żre, jak spieniona broda pozwala zebrać pianę i łatwiejprzełykać. Zapominam z czasem, jak to samemu nacieszało się resztkami.Parność brzucha wzdyma go i para bucha burakami, mizerią i mamą.Dam ci za to pieniążki – …

Monika Stępień – wiersz Read More »

June Michalczasso – akcjonizm wiedeński dla Nieśmiałych

  1. Namocz skórę. 2. Znajdź przedmiot. 3. Dotknij nim skórę 4. Poczekaj, przyciśnij (zaboli) 5. I gotowe To nie koniec oczywiście, ale dalsza część procesu twórczego jest tajemnicą twórczyni. Ogólnie chodziło mi o to, że to, co mnie boli i co lubię, że mnie boli, może być wykorzystane w procesie twórczym i nim ten …

June Michalczasso – akcjonizm wiedeński dla Nieśmiałych Read More »

E.M. Kohmann – Wygrana

Wokół parku chodzi się ścieżką. To właśnie robi on. Krąży. Jasne szorty, znad paska wylewa się solidnie już opalona oponka. Kiedyś jej nie nosił, zaczęła rosnąć piętnaście lat temu – po jednym centymetrze w pasie na każdy rok, jaki dzieli go od ostatniego meczu. Zdjętą koszulę nonszalancko przerzuca przez ramię. Raz jedno, raz drugie, żeby …

E.M. Kohmann – Wygrana Read More »

Jakub Strumień – wiersze

  Plecień Mikstura Johnny’ego – pamięć z żądzą (z Dylana & Eliota) Pierwsze zaczęły świecićpustkamipółki. I zapomniałabym na śmierćo istnieniuryżu i makaronu, gdyby nie on, mój Beatrycze, gdybym nie myślała, nie pisała, że zaraz skonam, po chińsku.     Inverno Szum, śpiew, koronacja drzewRaz jest się ptakiem, raz wiatrem, kochanie Raz twarzą ciszy, coraz wyraźniejszą …

Jakub Strumień – wiersze Read More »

Aleksandra Komsta – rysunki i nierysunki

  rysunek Od kilku lat rysunek jest dla mnie najważniejszą formą wypowiedzi. Jest aparatem poznawczym, działa na zewnątrz i do wewnątrz. Pozwala mi czuć się swobodnie z własnymi myślami, choć często wyprzedza ich zrozumienie. Wyznacza nowe obszary zainteresowań – często mija dużo czasu, zanim zdążę się zorientować, że to rysunki zaprowadziły mnie do pewnych refleksji, …

Aleksandra Komsta – rysunki i nierysunki Read More »

Ayoob Khudhair Tamur – Erotyk dziecięcy

Erotyk dziecięcy kiedy byłem dzieckiem robiłem niezręczne rzeczyna przykład na dachu uściskałem żonę naszego sąsiadajest starszy ode mnie o trzydzieści latczasami całuję go na powitaniepamiętam jak ujawniła mi swoje ciałociągle czuję jej nogi z ujściem rzeki całkowicie zniekształcone mąż usunął kilka kawałków skóry z jej ciała dowiedział się o nasuderzał przewodem elektrycznym bo wychodząc na …

Ayoob Khudhair Tamur – Erotyk dziecięcy Read More »

Tomasz Dalasiński – wiersze

Słowacki Śniono domy z papieru dymy bez kominów Śniono odłóg i suszę śniono deszcz sprzed wojny Śniono groby Wołynia uśmiech luxtorpedy Śniono tajenie prawdy w ulotnych spojrzeniach Śniono mówienie dłońmi każdy po swojemu Śniono milczenie naraz we wszystkich językach Śniono słońce rabacji i padanie cienia Śniono pamięć krwi śniono umieranie za nic Śniono osiedla ciche …

Tomasz Dalasiński – wiersze Read More »