Agnieszka Frankowska – trzy wiersze

 

małpki i odpadki


Byli czerwoni od szybkiego picia
i mogliby wszystko, gdyby tylko
chcieli. – To ich wina, bardzo
wielka wina,
że ciągle im gra melodia dla
biedaków.
Wielka szkoda, tak siebie
zmarnować.

Gdyby tylko chcieli, mogliby.

– A teraz z życia: małpki
wypadają z kieszeni, jeszcze
zimne
i słychać opowieść o tym, jak
można
wyleczyć raka trzustki
paliwem lotniczym,
paliwem lotniczym.

*

Byli wielcy od szybkiego żarcia
i mogli wszystko, gdy tylko
chcieli. Gdyby chcieli siebie
zbawić. – Jeszcze mogli żyć

na kredyt w wielkich domach,
wierząc w kapitał, którego
nie ma. Znana historia, gdyby tylko
chcieli. – A przeżarli wszystko.

 

 

pracownica

światło zaszyło się w jej ustach
leżała w kształcie – rozrzucona

nie miałam odwagi zapytać
położyłam się przy niej

jak mogłam – blisko

nie zacierając konturów
ostatnich – wspólnych

nikt mnie nie widział
takiej dla siebie – bliskiej

czas się kończył
jak niedomówienia
twarz gasła
jak lampa uliczna

zaszłam tam gdzie słońce
skasowałam za usługę:
tylko proszę – następnym razem
bez pierdolenia o sobie

 

ubóstwo menstruacyjne


nie mam kasy
a krew nie jest niebieska

nie odlecę stąd
jak mnie nie stać

 

 

Ilustracja: Katarzyna Tereszkiewicz

Katarzyna Tereszkiewicz – urodzona w 1996 roku w Rzeszowie. Absolwentka Ogólnokształcącej Szkoły Sztuk Pięknych w Rzeszowie. Aktualnie studentka V roku Grafiki w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego. W swoich pracach nie zamyka się jedynie na działania graficzne, często łączy ze sobą różne dziedziny sztuki i ich techniki. Uczestniczka wielu wystaw krajowych i zagranicznych, m. in. HIT- og AVTRYKK-festivalen 2019 w Norwegii, The State of w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Kettos Portre na Węgrzech, LITHO-Kielce 2018, Art and Science w Warszawie, Rzeszowie i Lublinie.