mirahina1

Agnieszka Mirahina – wiersze

 

بيروت

 
 

zaokrętować się

zakręcić – owinąć głowę koszulą

zamajaczyć – بيروت

Bejrut – horyzont nożem rozcięty i pasem ściągnięty – inshallah

byś nie pomylił wody z niebem gdy statek łagodnie kołysze się w słońcu

słońce pali domy – ich watowate narośla długie sznury i pajęczyny z grzybni

i kolory pleśni – czarne rdzawe cytrynowe بسم الله الرحمن الرحيم

Lemesos adieu – dzikie łąki wysypiska śmieci się nie wyrzuca

śmieci się przerzuca – śmieci się podrzuca – fale zbliżcie się

zbliżcie się i oddalcie – miłość jest na morzu a cisza w kościele

woda do młodości w kankach na olej z domieszką selenu

odrobiną siarki الحَمْد لله – węzłów na lądzie nie da się rozwinąć

więzi na lądzie nie da się rozwiązać – każdy adres stały

jak krew w żyłach ścięty! – Nakamura Violet 26 Lemesos adieu

lądzie tak twardy że tylko ten rower wlókł się za mną jak pies wszędzie

nie dość skatowany

nie dość jeszcze zbity! –

 

 

Les routes et les marchés

 

wjeżdżamy w końcu w karawanseraj – a trzeba założyć łańcuchy na koła

kaganiec na pyski – iskiereczka mruga – sen będzie krótki podróż będzie długa

 

jest jeszcze woda z ostatniego tornado – górski las pełen wędrującej mgły

są kwiaty rzucane do głębi wulkanu – by przyniosły szczęście inne niż lawina

kamieni i błota – klękają zwierzęta – na progu domu – granicy ubóstwa

wietrze, bij po twarzy, śmierci, daj się unikać – na motorze, zygzakiem:

prując, tonąc i spadając, z wysokości – z półobrotu! – w strugach ulewnych

deszczu z gradem –

 

suszyć na słońcu białe koszule – spać w drodze, lecąc – aż do Lalibela

zamienić odrzutowiec na turbośmigłowiec – wściekłość, za którą płyną obłoki

 

ryk pociągów, wycie statków – radosne spotkania, śpiewające ptaki

toczące się wozy – zawsze tam, gdzie ty – praca za kąt w rogu i za kawał chleba

w zamian za kilka daktyli i fig –

 

les routes et les marchés

la direction générale du trafic

toujours en guerre avec leurs voisins

(du moins ceux que nous avons vus)

ils connaissent le Coran et l’écriture arabe

et sont poètes improvisateurs

qui voulait juste vivre

au-delà de toutes contraintes

 

 

Ilustracja: Ola Wasilewska. 

Ola Wasilewska (1989) – graficzka, wideoklipperka, słowoskładaczka. Tworzy hiperteksty („Zembla,” 2013; „Brzydkie sny”, 2013, „Ersatz Israel”, 2014). Redaktorka czasopisma literackiego „Wakat/Notoria”, dla którego od lat tworzy wideopoezję i klipy do wierszy. Współtworzy „Sklejkę”, feministycznego zina z poezją kobiet, przybierając takie imiona, jak Arnold Jamnik, Fasolowy Charlie i inne. Jej wieloekranową animację „Physiologus” wyświetlano na fasadzie Muzeum Sztuki Współczesnej w Zagrzebiu (2015). Wraz z Markiem Sobczykiem odpowiedzialna za projekt plastyczny „Warkoczami. Antologii nowej poezji” (2016).