Marta Mitek

Mazowszanka. Rozmaite teksty publikowała m.in. w „Fabulariach”, magazynie „G’RLS”, zinach „Girls to the Front” i „Krzak Papier”.

Marta Mitek – wiersze

pora kamienia a gdyby tak nie trzymać się ziemi,zostawić poletko, odległe dźwięki piły.są drogi do wyboru:pieskiem przez rzekęalbo w górę brzucha, co wy byście zrobiły? zaczekały na wołanie w sieni,komendę, echo dzikich gęsi — na tym etapie: cokolwiek. ja, zanim się zbiorę,jeszcze zaścielę dla uśpionych dymem,jak drapieżne ptaki ułożę na piersiotoczaki ciepłe od cudzego dotyku …

Marta Mitek – wiersze Read More »

Marta Mitek – wiersze

  bezpieczne żniwa każdy korzeń da się przerżnąć.każde ciało potrzebuje kamienia,który trzyma je przy ziemi akurat nam tu spiesznodorwać się do butelek na granicie,pić cudze grzechy– niech im dane będzie pójść, gdzie chcą z czasemłatwiej odwinąć Łazarza ze szmatjeśli się zawaham, ruch mija   [ile potrzeba] ile potrzeba lat na usypanietakiej granicysporo starego pierzatłuczone szkło …

Marta Mitek – wiersze Read More »