Mateusz Sidorek

ur. 1995 roku były student, były barman, większość czasu spędzam w warszawskim Kinie Muranów i krakowskiej Alchemii.

Mateusz Sidorek – Rób tak, żeby nie bolało

Budzik zaczyna grać o 5:45. Zapowiedź poranka jak wstęp do jazzowej solówki. Moja mała, burgundowa trumienka – tak sobie myślę o moim pokoju zaraz po przebudzeniu. Farba z Leroy Merlin rzeczywiście miała taką nazwę – wino z Burgundii. Miało być jak u Almodóvara. Póki co większość gości jednak uważa, że jest trochę jak w burdelu. …

Mateusz Sidorek – Rób tak, żeby nie bolało Read More »