Wiersze

Wasyl Hołoborodko – wiersze

Wymiana uśmiechami Kiedy się spotykamy,uśmiechasz się do mnie,rozchylasz wargi, dwie wargi –rozrywasz wzdłuż rybę na dwoje,tym razem proponujesz, że oddasz mitę część, która jest bez grzbietu i bez głowy,a sobie zostawisz tę część,która jest z grzbietem i z głową.Kiedy ja w odpowiedziuśmiechnę się do ciebie –rozerwę wzdłuż rybę na dwoje,sobie zostawię tę część,która jest z …

Wasyl Hołoborodko – wiersze Read More »

Ilja Dik – wiersze

ŻYCIE POLARNE Na pierwszy rzut oka, na pustej stronieżycie nie ma gdzie istnieć:żadnych kryjówek, cieni, pożywienia —jedna równina potencjalnych znaków, to znaczypustka pustka pustkajednak przyjrzyjmy się stroniew przekroju: tam, pod warstwami śniegupiją cichaczem mchy i drzemiąmalutkie ciepłe myszy,podobne do małżowin usznych;korzenie oplotły lód, karuzele,znaki drogowe,słowempowierzchniazwodnicza.   SOWI KRAWAT Powiedziano nam, z jakiegoś powodu szeptem,obwód, do …

Ilja Dik – wiersze Read More »

Maria Łobanowa – wiersze

// leżałyśmy w trumniei wymyślałyśmy piekło i rajśpiewała nam afroamerykańskakobieta o tym, że życieto butelka sprite’apowiedziałam ci wtedyże lubię colę zeroi dotknęłam twardegoowadamyśl — tępy pasztecika powinna być prosta i lśniącaszczególnie myśl o śmiercijak włos pełnokrwistego koniaz którego robią smyczki do altówkiżeby Bach brzmiał wyraźnieoszczędnie i świtającożebym skonała ze szczęścia   // jeśli będę porównywać …

Maria Łobanowa – wiersze Read More »

Monika Stępień – wiersz

Rozdziawiam pępek, moje stare ustai obżeram się kołtunami twoich ciepłych swetrów.Ojcuję ojcu i z zębów wyciągam dla niego kawałki najmiększe, najsmaczniejsze.Zobacz jak żre, jak spieniona broda pozwala zebrać pianę i łatwiejprzełykać. Zapominam z czasem, jak to samemu nacieszało się resztkami.Parność brzucha wzdyma go i para bucha burakami, mizerią i mamą.Dam ci za to pieniążki – …

Monika Stępień – wiersz Read More »

Jakub Strumień – wiersze

  Plecień Mikstura Johnny’ego – pamięć z żądzą (z Dylana & Eliota) Pierwsze zaczęły świecićpustkamipółki. I zapomniałabym na śmierćo istnieniuryżu i makaronu, gdyby nie on, mój Beatrycze, gdybym nie myślała, nie pisała, że zaraz skonam, po chińsku.     Inverno Szum, śpiew, koronacja drzewRaz jest się ptakiem, raz wiatrem, kochanie Raz twarzą ciszy, coraz wyraźniejszą …

Jakub Strumień – wiersze Read More »

Ayoob Khudhair Tamur – Erotyk dziecięcy

Erotyk dziecięcy kiedy byłem dzieckiem robiłem niezręczne rzeczyna przykład na dachu uściskałem żonę naszego sąsiadajest starszy ode mnie o trzydzieści latczasami całuję go na powitaniepamiętam jak ujawniła mi swoje ciałociągle czuję jej nogi z ujściem rzeki całkowicie zniekształcone mąż usunął kilka kawałków skóry z jej ciała dowiedział się o nasuderzał przewodem elektrycznym bo wychodząc na …

Ayoob Khudhair Tamur – Erotyk dziecięcy Read More »

Tomasz Dalasiński – wiersze

Słowacki Śniono domy z papieru dymy bez kominów Śniono odłóg i suszę śniono deszcz sprzed wojny Śniono groby Wołynia uśmiech luxtorpedy Śniono tajenie prawdy w ulotnych spojrzeniach Śniono mówienie dłońmi każdy po swojemu Śniono milczenie naraz we wszystkich językach Śniono słońce rabacji i padanie cienia Śniono pamięć krwi śniono umieranie za nic Śniono osiedla ciche …

Tomasz Dalasiński – wiersze Read More »

Aleksandra Kasprzak – wiersz: kronika samobójstw

kronika samobójstw Rozpadasz mi się zbyt łatwo w umartwionych rękach. Myślałam, że jesteś z metalu i że świetnie żeglujesz. Teraz pozostało mi znosić każdą z twoich rozmaitych śmierci. Toniemy dziś w Sekwanie, ale wiesz jakie to pospolite. Jutro zabije nas wulkan i zmrozi Arktyka. Potem będziemy pić kawę i długo długo milczeć. Takie sprawy to …

Aleksandra Kasprzak – wiersz: kronika samobójstw Read More »

Śmietanka z Rosji w przekładzie Michała Rogalskiego

Anna Achmatowa: Muza Czekać na nią nocą, zanim przyjdzie w gości, To tak jakby patrzeć w przepaść bez dna. Niczym jest młodość, sława, smak wolności, Gdy wchodzi ona, w ręku flecik ma. I już jest w środku. Kołdrę ze mnie zwlekła. Uważnie popatrzyła w oczy. Tak, Zapytam ją: „To ty Dantemu Piekła Strofy dyktowałaś?”. Odrzekła: …

Śmietanka z Rosji w przekładzie Michała Rogalskiego Read More »

Marina Hagen – wiersze

z tomu „ Zimowy tetris”   iść po zaspanym mieście i słyszeć, jak noszą meble w niebiosach   obrócił lornetkę komar gryzie nogę gdzieś w oddali   dymek z ogniska księżyc na krótkiej smyczy   przed paradą rozstrzeliwują obłoki   zimowy park dzieci sznurują leśne ścieżki   wszystko co zostało łowić na rękaw dopóki jest …

Marina Hagen – wiersze Read More »

Karolina Dzięciołowska – wiersze

  boso gdzie rosną poziomki i ja boso nie depczę węży pająkówodgarniam z czoła miękkie źdźbłamiędzy palcami kiełkują kamienne nasionadrążą korzenie odpuszczam w odbiciu sarna wahamy się gdzie rosną poziomki * na końcu światłakontury przenikają się jak woda i atrament mistrz kaligrafii macza pędzel w ciszy cienie brzóz na śniegu stają się brzozamiskuta lodem rzeka …

Karolina Dzięciołowska – wiersze Read More »

Paweł Kusiak – wiersze

Pod ledowym słońcem gdy w domu czuć pizzą to znak że brak czasu lub siły ale była wypłata. matka surowa znaczy że niedogotowana. ja niegotowy na krześle brudne t-shirty i bluzy z lumpa (nic o proletariacie). kilka lat temu o tej porze na maturę taryfą dowieziony. kilkanaście lat temu biała flaga i pylenie kadzideł. czy …

Paweł Kusiak – wiersze Read More »

Marieke Lucas Rijneveld – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży

Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Problemy są jak żywopłoty, powiedział mężczyzna w słuchawce, trzeba je ściąć, zanim cię przerosną. I wyobraziłem go sobie z sekatorem w dłoni, gotowego na atak, poczułem piekące łzy w oczodołach: był ogrodnikiem moich   lęków. Jeśli coś wybujało, to jest chwastem, próbowałem więc zacząć od czegoś małego: że chciałbym …

Marieke Lucas Rijneveld – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Read More »

Alicja Regiewicz – wiersze

Powroty   Wrócisz? Nie wypada dzisiaj trzecia środa popielcowa w roku przystępnym do spontanicznych zbrodni zacieram ślady.   Słyszysz? Puszczają mi nitki wilgotnej ściereczki, na stojaku wiszą płaszcze, skórzane wdzianka przepalone do jutra wszystkie wyczyszczę, przekrwione oczy zapadają się w mysiej norze pułapka.   Ojczulek? Zamykam walizki przeprowadzką na drugą stronę lustra pękają latami. Zbieram …

Alicja Regiewicz – wiersze Read More »

Miłosz Zawadzki – wiersze

„dziury w czasie zacerowano ręcznie”* nadal jest świeżość w drodze do granic możliwości miasta nie rozciągamy ramion bardziej niż na szerokość rzeki to wystarczy mieścimy się kajaki pod mostami przenosimy przez próg narzeczone z kevlaru z wiosłem w wianie wiosłowanie woda jest miękka obgryzam paznokieć żeby dotknąć jej serdeczną opuszką *Julia Niedziejko —   —   — …

Miłosz Zawadzki – wiersze Read More »