Wiersze

Klaudia Pieszczoch i Małgorzata Zagajewska – Wyszywanka

jak widać: nic tylko światła tną czasem pokój wpół: wtedy jest biało i rano wtedy jest czerwono i chłód: lęgną się sufity wyrzynają podłogi lubię czytać obwoluty pozbawione książek głowy pozbawione twarzy: miejsca w które można przesypać chociaż końcówki zdań teraz nawet sznury prądu wodzą na pokuszenie: chciałoby się pójść wzdłuż połykając je powoli rozciągając …

Klaudia Pieszczoch i Małgorzata Zagajewska – Wyszywanka Read More »

Weronika Stępkowska – dwa teksty poetyckie i trzy wiersze

  bajka o dziewczynce, która pamięta, jak robiono księżyc* Znałam kiedyś kobietę, która nosiła swoją skórę na ubraniu. Ja zupełnie jej nie posiadam – dawno temu, usiłując się zabić, popełniłam nie samo-, a właśnie – skórobójstwo. Chcę, żeby moją skórą wyłożone było niebo… – śpiewałam tamtego dnia.Wskazówki zegara nie pomogą: pamiętam to zbyt dokładnie. A …

Weronika Stępkowska – dwa teksty poetyckie i trzy wiersze Read More »

Agnieszka Frankowska – trzy wiersze

  małpki i odpadki Byli czerwoni od szybkiego piciai mogliby wszystko, gdyby tylko chcieli. – To ich wina, bardzowielka wina,że ciągle im gra melodia dlabiedaków.Wielka szkoda, tak siebiezmarnować. Gdyby tylko chcieli, mogliby. – A teraz z życia: małpkiwypadają z kieszeni, jeszczezimnei słychać opowieść o tym, jakmożnawyleczyć raka trzustkipaliwem lotniczym,paliwem lotniczym. * Byli wielcy od szybkiego …

Agnieszka Frankowska – trzy wiersze Read More »

Dawid Wójcik – cztery wiersze

  Wypłucz biurowiec gubię się w papierowej robocie, samodzielnie sprzedane lataopowiadają się w portfelu, nie są po mojej stroniewpadają niewdzięcznie w wąskie gardło zapłatyfirma zwraca realizacjęzamówień, nieżywychwypowiedzeń.     Wiadomość przelewem rozsypano nas, obtoczono kieszenie groszempłyniemy po najniższych szczeblach karty, staczamy się po słuchawcez tej strony dłonie rozkładają się szybciejpróbują rozbić zmianę na drobne mały …

Dawid Wójcik – cztery wiersze Read More »

Anna Maria Wierzchucka – jeden wiersz

  grzybienieunoszą siędzięki komorom powietrznympo przekwitnięciu szypułkapod powierzchnięwciągakształtujący się owochonormohammad shafiama honori cztery martwe kobiety pod wodą w kanale rideau     Ilustracje: June Michalczasso Absolwentka Architektury Wnętrz krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i absolwentka Katedry Mody na warszawskiej ASP. Projektuje ubrania, ale najbardziej uwielbia projektować tkaniny. Maluje dziwne obrazy, których nie lubi, i bazgrze rysunki, …

Anna Maria Wierzchucka – jeden wiersz Read More »

Weronika Pasek – trzy wiersze

  Stabilizacja duchowa/materialna W naszym domu miesiąc temu zamieszkały yōkaiDokładnie siedemset siedemdziesiąt siedem szarych duchów zmartwieńunosi się lekko nad kuchenkąPrzeganiam je niecierpliwie szykując kolacjęz resztek warzyw zbyt młodych na zmarnowanieOstatnio mówiłeś, że giną ci drobnechociaż na pewno były w kieszeni spodniSamoobsługowe kasy mechanicznym głosemproszą o zabranie paragonuoraz zakupówZ szafki na buty wypadają bezgłowe widmazapomnianych funduszy …

Weronika Pasek – trzy wiersze Read More »

Marcin Lenartowicz – dwa wiersze

  Neotyk Drzewieć światłoczułością.Wysokotkliwy ptakogradna barkach rososkorup.Przepromienić fale na pół blaskuszmeroma potem zakopalić się wśród wpierwtkania.Tykać na ciebie z wysokości centydechui tylko nieskrobnić drewnomżawką na twojeodłamkania. Dopóki. Październik, 2049.     Wciąż wrzesień Szkoda kartki.Ile zajmie ten wiersz, linijkę? dwie?A potem biel, jakby śnieg posypałwszystko co niewymowne.Zaczyna się od gęsiej skórki.Kto właściwie jako pierwszy zacząłodrywać …

Marcin Lenartowicz – dwa wiersze Read More »

Alan Skóra – dwa wiersze

                     lekcjatemat: wpleć nitki przy szyikrwioobieg jest zawsze na zewnątrzzakaz zbierania jabłekjesieni nie ma na wysypisku śmieci przydaje się skalpelszybka sekcja zwłok bakteriipodziękowanie szwajcariinigdy nie znalazłem jeża obok serano to jeszcze raz proszę państwadwa wina burgundzkie     ćpuny Inatarliśmy oczy żywicą cienie nie istnieją motylki …

Alan Skóra – dwa wiersze Read More »

Łukasz Pawłowski – Instalacja miejska

  Umiera przyjacielnie przyjaciel trudniejumiera twój sąsiadmoże nie umiera ale ciężko choryjest i na pewno umrze jeślinie podejmie kosztownej kuracjikosztownej dla niego jakieś sto tysięcyNFZ-u nie staćjego nie staćciebie?masz auto warte powiedzmy sto pięćdziesiąt kołachociaż gdy masz taką furę jak to możliwe że sąsiad tak biednymoże to bajka a może właśnie stracił wszystkoprzez złe inwestycjei …

Łukasz Pawłowski – Instalacja miejska Read More »

Karolina Dzięciołowska – Lekcje języka obcego

  Lekcja: Vad heter du? Jak się nazywasz? Nazywam się Ulises.Nazywam się Adelina.Nazywam się Salih. Nazywam się Craig. Nazywam się Anita.Nazywam się Karolina.Nazywam się Bohdana.Nazywam się Bjorn. Nazywam się Dariya.Nazywam się Ahmed.Nazywam się Maha.Nazywam się Kamil.Nazywam się Ji. Nazywam się Musil.Nazywam się Jale. Nazywam się Waed.Nazywam się Aleksandra. Lekcja: Var kommer du ifrån? Skąd pochodzisz? …

Karolina Dzięciołowska – Lekcje języka obcego Read More »

Pedro Jubilot – wiersze w przekładzie Anny Skwarek

  tavira | algarve | portugal przeczucie w chłodną noc i o brzaskuoddala się życie poprzednich miesięcy odrealnionebolesna cicha migawkachwilowaktórą wypełnialiśmy dni na południu:ciała pozostawione losowi na piaskuksiążki rozrzucone w zagłębieniach dni wykrzywione uśmiechy bez maski zastyga twarz na odrzuconym brzeguczas mierzy się wyostrzonym spojrzeniemdłonie porządkują spiętrzone książkina kamiennej drabinie i poddaszuzamknięte przestrzenie troszczą się …

Pedro Jubilot – wiersze w przekładzie Anny Skwarek Read More »

Wojciech Kopeć – 1

  1 Kasztan rzucony przedstos popycha łupinę na opuszekoka, unerwienie pożyczone chybana kreskę z kółeczkiem. Odkopałem ślad dany ludziom spod GwiazdyByka. Kosztowało mnie to dwa opakowaniaplus wieczko przetarte na łuskę; puszczone na korzeń, który rozpinammiędzy pompą w krzesiwie a karmą idącą w kolistość. Zapisanego na ściance wołu odłączam od kształtu obrysui podpinam pod kinetykęrzutu.   …

Wojciech Kopeć – 1 Read More »

Katarzyna Bolec – wiersze

  Łopiany Paliliśmy gałęzie z górki można było zobaczyćogródki działkowe i garaże sąsiadówsnop iskier wzbił się w górę i oświetlił okna przysłonięte moskitieramiznad zalewu było słychać lokalne zespoły grające Hendricksadźwięki niosły się przez Lisią Górę, łopiany, ścieżki rowerowei boisko do siatkówki, na którym o tej porze zbierały się dzieci sąsiadóww tym samym czasie przed domami …

Katarzyna Bolec – wiersze Read More »

Marta Mitek – wiersze

  bezpieczne żniwa każdy korzeń da się przerżnąć.każde ciało potrzebuje kamienia,który trzyma je przy ziemi akurat nam tu spiesznodorwać się do butelek na granicie,pić cudze grzechy– niech im dane będzie pójść, gdzie chcą z czasemłatwiej odwinąć Łazarza ze szmatjeśli się zawaham, ruch mija   [ile potrzeba] ile potrzeba lat na usypanietakiej granicysporo starego pierzatłuczone szkło …

Marta Mitek – wiersze Read More »

Jakub Strumień – List otwarty do Państwa Watts

  Jak jest, każdy widzi. Z oddali ostrość zapewne nabiera głębi, głębia zyskuje na ostrości. Śmiejemy się, owszem, ale co to zmienia? Zresztą, sił nie przybywa, bo niby skąd. Taki śmiech na ostatnich nogach, taki, poniekąd, pusty.Ale my tu nie o tym, do czego posuwają się co słabsi spośród nas.Czy nie rozważali Państwo, żeby jednak …

Jakub Strumień – List otwarty do Państwa Watts Read More »

Jean O’Brien w tłumaczeniu Magdaleny Kleszczewskiej – Na waleta

  Na waleta Jestem Irlandką, ubrania zakrywają nasprzez większość czasu. Wijemy się w pokracznych tańcach na plażach od Cork po Donegal, rozbierając się pod osłonąjeszcze-niezmoczonych-ręczników. W obawie, że jakiś prześwitmoże nas obnażyć, odsłonić pewne części ciała.To wszystko przez Niepokalane Poczęcie,skoro Maryja mogła stać się brzemienną, nie zdjąwszy majtek, to – na Boga ––my możemy rozebrać …

Jean O’Brien w tłumaczeniu Magdaleny Kleszczewskiej – Na waleta Read More »

Tomasz Pierzchała – wiersze poetów nominowanych do nagrody im. Dragomoszczenki 2020

  Przełożył Tomasz Pierzchała Maksim Driomow Urodził się w 1999 r. w Symferopolu. Od 2017 r. mieszka w Moskwie. Wiersze publikował w czasopismach „Wozduch”, „TextOnly”, projektach „połutona”, „Stienogramma”, na stronie „Nowa mapa literatury rosyjskiej” (rozdział „Studija”). Nominowany do Nagrody im. Arkadija Dragomoszczenki (2020). Współredaktor kanału o poezji współczesnej „Metażurnał”. Aktywista lewicowy. Łolita Agamałowa Poeta, prozaik. …

Tomasz Pierzchała – wiersze poetów nominowanych do nagrody im. Dragomoszczenki 2020 Read More »