Dawid Wójcik – wiersze

 

Układ łatwopalny.
konstrukcja niesie się echem
rozniosłem się w tym nowotworze, uzdrawiaj mnie
mała zadłużona dziewczynko
uzdrawiaj; póki się nie uniosę, ponad głowy
korytarzem usianym obrazami świętych
każdy powykręcany zszyty we mnie
składa modlitwę
mój wzrok, moja dusza, zapadają się w niziny
pod presją ognia odchrząknąłem Marię.

 

Kadzidło zgasło nad fabryką
nieruchomych odkładają w magazynie, widzę leży człowiek
istnieje zgrzyt, ubytek w tej ciastkowej wróżbie
powstaje odłam kolejnej diagnozy.
pogodynka spotyka pogodę waży się siła kaszlu
tego człowieka, który leży
kiedy burza postanawia pocałować drzwi widzę utratę
liczoną w domownikach
kiedy niewolnik spotyka wolność nawarstwia się zguba
dobrego człowieka, który zgasił kadzidło nad łóżkiem trupa.



Klepsydra na językach.
zaciśnięto na mnie chwilę
chwila to taka pętla, która się szybko urywa
równie szybko jesteś przeznaczony na kolejną
z oddechem chwili na kręgosłupie moralnym
oto czas na pokazanie swojego prawdziwego ja
oto krótka chwila, wracaj na taboret, wieszaj się
na telefonie, nie odrywaj stóp od ziemi obiecanej
już byśmy tam byli, gdyby zakończyła się seria chwil

Ilustracje:  Miłosz Hołody

Miłosz Hołody – absolwent filozofii, obecnie doktorant. Naukowo zajmuje się poezją wizualną i jej usytuowaniem w przestrzeni. Redaktor w magazynie Drobiazgi. Publikował rysunki, wiersze, gify i ilustracje w internetowych i papierowych magazynach literackich („Cegła”, „Helikopter”, „Stoner Polski”, „Drobiazgi”, „Inter-„, „Rzyrador”, „Strona Czynna”). Zrealizował kilka wystaw indywidualnych (m. in. BWA Krosno) oraz brał udział w kilku zbiorowych. Zajmuje się rysunkiem i prowadzi fanpage: https://www.facebook.com/miloszjestpiekny/ .

Chciałby narysować książkę dla dzieci.