julia deptuła

Julia Oberson – teksty

Święta Filomena sunie po świecie jak wiosenny zakliniec. Łobuzeria żywiołów, huba rozrywa lapidarne ciała komandosów. Świat jest świstunką zwisającą z gałęzi, patrzy. Dzieciństwa to
świergot czereśni, ospałe lucyferyny. Psy gończe biegnące donikąd. Teraz jesteś motyliczką w ciele matki. Uciekaj. Gapia gigantea, ceremonia w oberży.

Galery odpłynęły, źrebięta umierają na ambonie.

Pustułki ogłaszają koniec. Ich chłonka wypełnia nieistniejące kratery, cysty raz jeszcze wpełzają do krypt. Płacznica otula się bisiorem, pochłania ją poligon cyklamenu. Tańczę na katafalku pod pręgierzem midraszy. Fulereny tamaryszek u bram, wylęga się limfa. Oglądam rozbryzg parzydełek.
Jesteśmy ocalałą kryptą mleczy, chwałą pustułek.
Szarytki w kokonie i dragonia na horyzoncie.

Babcia, przytulinka krzyżowa w objęciach rannych zórz. Jaskółczy ogon powracający z krucjaty.
Odpoczywa wśród lancetników, jej dłonie nie mają końca.
Na brzegu jeziora zdycha burgundzka księżniczka, dzielnie pręży źrenice, agrest obrasta przedpole.
Nieugięte łuczywa nasłuchują wątków. Migotanie samosiejek, klincz, wąskolistne ogniki.
Wiatr z północy, dzikie trawy w głębi gniazd.

Ilustracje: Julia Deptuła


Julia Deptuła, urodzona w 1992 roku absolwentka malarstwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, traktuje siebie jako aktywny papier. Buduje różne doświadczenia na życiu, by móc rozszerzać perspektywę, która zależy od wewnętrznych lokalizacji. Przekazuje piękno na ruch, szuka dla nich drgających figur. Z religii abstrakcja – z człowieka atrakcja. Finalistka przeglądów malarskich Świeża Krew, Nowy Obraz, Fundacji Eibisch oraz laureatka nagrody Olsztyn Street Art za wykonany mural Bardzo mało spraw ma wielkie znaczenie. Najwięcej wystaw robi na samym życiu.

www.instagram.com/lulolujki