Paweł Kusiak – Trzy wiersze

 

Nagły

orzeczona zadra. uwaga
uwaga tu policja. klacze
elektroniczne rozpędzają

miejsce na link
miejsce na paragraf.
na ciebie ban niemożliwy.

w cenie idzie o ładunek
o wygotowanie soli.
aktualizacja sobie

instant sabotażem. nie pozna
uwagi uwaga policji
dolar dolara i prawica lewicy.

tak się dzieje wiec. nic nie jest
jedno. jedno jesteśmy
orzeczona zadra z banem

niemożliwym. ustrój produkcji
skończy mir na obszarze.
sobie wyznaczy

miejsce na link.
miejsce na paragraf
rozpędzą klacze elektroniczne.

ustanowi się mem nowy
pod sabotaż. nie pozna
dolar dolara prawica lewicy.

wiec nad aktualizacją. dzieje się
jeden mir. jedno jesteśmy
wygotowani na obszarze.

w cenie idzie o ładunek.
on solą ustroju produkcji.

październik 2020

 

Per aspera ad astra

z mięs mieszanych i pulsarów wyciekł tatuaż
kometa z warkoczem gwoździ z brzękiem przyczep.

rozpoczęte kreślenie
osią i kamieniem
węgielnym kamieniem szczytowym.

mam przyjaciół których nie znam
lecz są przyjaciółmi moimi
bowiem ich rodziców zaszła ciąża
i na zachód porwał wóz eliasza.

jestem spazmem
gardłuję spazmem
dom i schowanie spazmem
napalić w spazmie.

rozkrawam granat. ślub mówienia. konie
z rozprutymi brzuchami. paragony zeń lecą.

wyciekł tatuaż.
źli się dziecko spożywcze
posłuchaj dziecko
spożywcze – źli się wykładniczo.

 

Happy hours & dark eyes

puste schody. przeciwnie
pustka na schodach.
nie poznałem nowych sąsiadów. podglądałem
jak idzie sukces zawodowy a krok jego wyznacza kroki 11 listopada
jak siedzi trzycyfrowa starość a siedzenie jej zwołuje wiece 10 kwietnia. 

unaocznić znaczy odsłonić
nie zaś w oczy włożyć.
nieświadomie półświadomie i świadomie
przysługuje mi czternaście dni na zwrot. lekko azylem
biada zapisuje nam
fundusz emerytalny
fundusz gwarancyjny
fundusz spójności.

lura budzi mnie lura porusza mnie.
nade wszystko w sztok tęsknię
nade wszystko jestem za darmo.

mówią że opał pokazuje się łuną
mówią że za plecami słyszą kaszel.

Ilustracja:  Aleksandra Komsta

Urodziła się w 1994 roku. Pochodzi z Lubelszczyzny. Wychowała się w okolicach uzdrowiska Nałęczów. Tworząc szuka na wielu polach. Malarstwo i obiekt są jej bliskie, ale najlepiej opowiada rysując. Interesują ją sprawy na granicy przeoczenia, losy ludzi i przedmiotów. Studiuje malarstwo na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, ma też za sobą doświadczenia związane z kognitywistyką i filologią angielską na Uniwersytecie Warszawskim. Działa w autorskim projekcie muzycznym, gdzie pisze teksty i komponuje. Chętnie sięga po wiersze afroamerykańskich poetek, literaturę japońską i amerykańską.