jajko_lig

Zrujnuję się na rukolę – część V

 

18. frytki

boję się, że mi nie uwierzysz – siadaj – mamo, w moim pokoju jest ciemno – olej jest, sól jest, okej – zobacz jakie lato, leć – kurwa, czy ten czas tam nie płynie?! – zrujnuję się na rukolę – urna na lewą stronę, może to jest to – czemu myśmy oboje tak się dawali okroić? – starą grubą babą też byś była piękną – dziecko wystarcza na pierwsze trzy lata, a potem co? – to jest takie cierpienie, że aż piecze skóra – komin na dachu jak koń

19. ściema

a pamiętasz jak w Czechach wyciągałam ci kleszcza? – jak piję, to szatana – polecam państwu ten praktyczny przedmiot – tacy byliśmy szczęśliwi na tych rowerach? – zły, że ulegam złudzeniom co do ludzi – zły, że ulegam – i te moje żałosne ściemy samej sobie – że on tam pod tym kinem wciąż jeszcze mnie kocha – mrówki robią wszystko, by dostać się do zlewu – bez kawy czułam się taka samotna

20. światło

rzucanie papierosów: Boże, to był temat – to światło na ulicach wróży coś dobrego – widelce szerokie, za to z cienką rączką – ona cała w pieprzykach i oboje w śmiech – jeśli będę miał raka, to tylko przez ciebie – wiesz co się robi szparagom, żeby były białe? – dziś po raz pierwszy „nie chcę” na myśl że cię spotkam – jest lepsza ode mnie, bo posiada samochód – dziecko zmusza do życia, to ani dobrze, ani źle

21. jajka

musimy kupić mineralną, synku – tego lata wyspecjalizuję się w chłodnikach – co zamiast narzuty: inspiracje – jeśli wolisz, może być muszynianka – nie nie nie, dziecko musi mieć kask – opowiem ci potem, kiedy już dorośniesz, jak w tym czasie w kółko gotowaliśmy jajka – zobacz co do nas wleciało: biały puszek! – oj mamo, widocznie nie dbaliśmy o porządek

22. dom

w Krakowie ludzie bardziej siedzą na ławkach – jestem pod wrażeniem pani profesjonalizmu – w nocy na strychu ktoś przewracał stołki – spadł deszcz i owady pochowały się – byłoby cudownie, gdyby jechał jeszcze jakiś tramwaj – tak zajebista laska na pewno wraca w ramiona – pokładałam się w pociągu, teraz prysznic – jakie miłe to moje mieszkanko – ale pusto tu bez was, mrówki

23.sporty

szacun że facet a jeździsz na damce – muszę ogarnąć te sporty – szukam pilnie osoby, która umie otwierać szuflady wytrychem – wracam do życia, lecz pytanie: po co? – nie pisz do mnie więcej smsów – może fajnie byłoby mieć taki sporszy biust  – smutno mi, płaczę – pierdol się palancie – seks bez miłości to po prostu seks – chcę mieć taki internet, żeby ściągać – wiesz, chyba dziś nie przyjdę – dziecko boli brzuch

 

 

 

Projekt „Zrujnuję się na rukolę” powstał w roku 2013 i w tym samym roku otrzymał Nagrodę Specjalną w Konkursie im. Jacka Bierezina na najlepszy projekt debiutanckiego tomu poetyckiego. Na Drobiazgach w ramach cyklu projekt po raz pierwszy – i być może jedyny – publikowany jest w całości. 

 

Ilustracja: Natalia Kulka. 

Natalia Kulka – ilustratorka, graficzka i tatuatorka. Ukończyła ASP w Krakowie. Spędziła dwa lata w Finlandii, ilustrując fiński magazyn o polityce zagranicznej oraz sprzątając. Prowadziła magazyn rysunkowy „Zeszyt” i współorganizowała wystawy towarzyszące publikacji. Z grupą rysowniczek Dream Team wydała album komiksowo-rysunkowy „Prace i robótki” w wydawnictwie Centrala. Współpracuje jako rysowniczka z pismem prowadzonym przez PAN: „Studia Litteraria et Historica”. Tatuuje, czyli poszerza terytorium rysowania. Więcej jej prac można obejrzeć na stronie: http://lakulla.blogspot.com/.