Dzień: 5 maja 2021

Ina Berg – Brutus

  Dom cioci jest bardzo duży i cichy. Kiedy tam jestem, czuję się jakby nikogo innego nie było na świecie i jest mi trochę smutno, zwłaszcza wieczorami. Kiedy gaszę światło, ciocia przychodzi i mówi „dobranoc Marysiu”, ale to nie pomaga. Codziennie rano schodzę do kuchni na śniadanie i jem kanapkę, na zmianę albo z musztardą, …

Ina Berg – Brutus Read More »

Justyna Wysocka – „Is Laika still in space?”

  Jest to pytanie, które zasnuwa serce nienatrętnym smutkiem. Podobnie jak jaskółki gwiżdżące w lipcowy wieczór, Detroit, wyschnięta fontanna, omglone boisko przy szkole czy kolekcja nabitych na szpilkę motyli. Albo jak myśl, że pływając w zalewie, unosimy się nad zatopionym pałacem i domami. Śnimy się wówczas jezioru. Ten smutek to taki plastikowy sztylecik, który wchodzi …

Justyna Wysocka – „Is Laika still in space?” Read More »

Julia Deptuła – Mama i św. Jan

Z ciszy powstałeś i w ciszę wejdziesz, nie ma opcji na rozróżnienie, wielki zając zakreśla dziupelkę; ignoruj, to wieczorynka, dorośli na wieczną wieczorynkę: gdy matka rozczesuje córce włosy – ta zapomina o świecie. Każdy niesie swój krzyż, cerata wypalona zawsze wczorajszą herbatą, biały szum i jałowe wzdychanie myszy rzeczy pospolitej. Słońce jest o 5 cm …

Julia Deptuła – Mama i św. Jan Read More »

Daria Chmielewska – cztery wiersze

  ***jeszcze przez chwilę przeze mnie przepływasz –odkładam koszulkę na miejsceskładam spodnie w pepitkęmajtki do tej szufladyskarpetki do tejpłyniesz sobie gdzieś daleja ja chcę po prostu czuć się ważna ***śni mi się że noszę złotą biżuterię włosy same mi się układają i są takie gładkienie jestem duchem ale balansuję między światamikiedy chcę – to mnie …

Daria Chmielewska – cztery wiersze Read More »

Greta Ambrazaitė – wiersze

  fortepian moja głowa nie zmieści się w waszych drzwiach,moja głowa to tylko niekończące się próby, żeby znaleźć dom,za ciepło domowej kuchni oddałabym teraz wszystko,wszystkiego nie ma potrzeby, wystarczy tylko co nieco wyrzucić,moja głowa nie zmieści się w waszych drzwiach,moja głowa leży na wycieraczce,i tak wszystko skończy się jak zwykle,moja głowa to ciężki fortepian,obok którego …

Greta Ambrazaitė – wiersze Read More »

Alan Skóra – 3 wiersze

Ilustracja: Aga Gójska Aga Gójska – ilustratorka i animatorka. Współautorka komiksu „Tak, super!” i „Prace i robótki”. Prowadziła projekt animacji zmysłowej „Brzuchomówcy”. Współtworzy kolektyw komiksowy Dream Team, prowadzi warsztaty, ilustruje między innymi dla „Świerszczyka” i „Zeszytów komiksowych”.

Beata Sosnowska – ilustracje do niegdysiejszych opowiadań Doroty Kotas

Od autorki: Przedstawione grafiki są moimi ilustracjami do publikowanych na łamach Drobiazgów opowiadań Doroty Kotas. Wszystko działo się na długo przed tym, jak wydane zostały jako „Pustostany”. To, że dostałam akurat te teksty do zilustrowania było niesamowitym zrządzeniem losu lub też szczęśliwą dla mnie decyzją jednej z redaktorek Drobiazgów, Kasi Michalczak. W tamtym czasie chciałam …

Beata Sosnowska – ilustracje do niegdysiejszych opowiadań Doroty Kotas Read More »

Janusz Radwański – dwa wiersze

  Martwy pies. Tribute to Suska Śnił mi się zmarły pies, że wrócił do domu(zmarły? zaginiony? w sumie nie wiadomopewnego dnia po prostu pobiegł gdzieś za sukąprzeszukałem wszystkie rowy, nie znalazłem trupa).Wiedział, że nie wolno, ale wszedł do domuZmarłemu czy zaginionemu (w sumie nie wiadomo)wolno przecież wszystko, jest chwilowo pozazasięgiem. Spytasz czy spytałem o to, …

Janusz Radwański – dwa wiersze Read More »

Marta Stępniak – cztery wiersze

  Wiewiórki cienie to wiewiórki które wyskakują spod naszych stópte większe i głodne zlewają się z namiwyglądają jak torebki Prady noszone na ramieniuwszystko dzieje się na śniegu w pełnym słońcuz pełną głową bo ta nie zwalnia nawet na chwilębrain zaps zastępuje heavy metal na słuchawkach w papierowej torbie mamy wódkęw kieszeniach kukułki   Światło zamiast …

Marta Stępniak – cztery wiersze Read More »

Małgorzata Szczecina – trzy wiersze

  na domesdaybooku relacja z polimerów i post na powitanie mięsna – jest krwiste jaklubisz? przeciwgazy licytują roluję i co tam buniuw menu? główszczyzna palce lizać zaiste wielka kara swobód. żałowaćnie czas. nie szkoda nam nas   czy obchodzisz dzień miliarda ludzi czy obchodzi cię dzień głodumiliarda ludzi czyobchodzi cię na palcach nocczy wchodzi w …

Małgorzata Szczecina – trzy wiersze Read More »

Konrad Góra – O

Kobieta Mężczyzna Łóżko, stół: laptop, powerbank, butelka z niewielką ilością przeźroczystego płynu; okno z przesuwaną zasłoną; stolik przy łóżku: gwizdek na smyczce; dwie rozrzucone kupki ubrań na podłodze. Kilka opartych o przeciwległą dla okna ścianę stylisk do transparentów, na nich czyste, niezamalowane kartony. Kobieta w łóżku, mężczyzna podchodzi do okna, nago, przesuwa zasłonę, do pomieszczenia …

Konrad Góra – O Read More »

Patrycja Masłowska – Zwierza

Stoję wyprostowana, odrętwiała. Nie zadrży mi nawet powieka, nie poruszę się, choćby widziana kątem oka. Jak żyłka rozpięta między dwoma biegunami albo parą uszu –poważnie traktuję swoją funkcjonalność. Mój szkielet powleczony jest czarną, granitową skórą. Wyglądałabym jak kosmos, gdyby od reszty świata nie izolowała mnie solidna warstwa cegły krępująca powidoki ruchu. Stoję, choć nie pamiętam …

Patrycja Masłowska – Zwierza Read More »

Małgorzata Lebda – Karmienie psów

  Karmienie psów Ranki tu, w wilgotnej dolinie, są dobre, o końcu świata, który trwa, przypominam sobie nieczęsto, są bowiem sprawy ważniejsze: zażyć rano tabletkę euthyroxu, umieścić ćwiartkę doxybactinu w pyszczku kota. I jeszcze: nakarmić psy, opowiedzieć psom sen, wyprowadzić psy. Ranki tu są dobre, spokojne, ciągną się do samej nocy. Ilustracja: Dominika Chmielewska Dominika …

Małgorzata Lebda – Karmienie psów Read More »

Agnieszka Frankowska – cztery wiersze

  masa spadkowa


 nie być w nadmiarze
być gładką w pozycji
syntetycznej i do ręki

 (piłka powracająca 
do ręki
sypie się trocinami)

 cała historia

 spada na mnie 
wymyśloną chorobą niewykluczone jesteśmy jak rodzeństwoprzystajemy –na takie traktowanieuśmiechamy się do tego – może to przez wspólneżycie – podobno wtedy osobystają się podobne do siebie <skonfliktowanie>nie jest wykluczone
uśmiechamy się
do siebie strzelamy …

Agnieszka Frankowska – cztery wiersze Read More »

Marcin Hanuszkiewicz – this may generate ółł ółł

  niewidzialny inkunabuł Mgła, której obecność zasłania moment przybycia mgły – do czego to podobne? To, czego doświadczasz we mgle, pozostaje w śmierdzącej rzeczywistości również po odpełznięciu mgły.Tego, co mgła zastaje, mgła nie zostawia – mgła zostawia za sobą mgliszcza.W konsekwencji: grzebanie w mokrej masie mielonych ziaren kawy, nasion pomidora, pestek fioletowych oliwek, włosów wyśnionych …

Marcin Hanuszkiewicz – this may generate ółł ółł Read More »