Dzień: 19 października 2021

Mariusz Sambor – proste odpowiedzi

z cyklu: Nieoczekiwane przestoje w chmurach… Szał? Może i szał, ale kiedy w końcu się przywlokłem, szału nie było. Wszyscy stali przed wejściem ze swoimi telefonami. Nikt jeszcze nie patrzył na burzę, która ledwo, ledwo, ale już gdzieś nad północnym horyzontem ukazywała błyskające oblicze. Dopiero gdy zagrzmiało, tłum w końcu się rozstąpił. Teraz trzymali w …

Mariusz Sambor – proste odpowiedzi Read More »

Adrian Tujek – pięć wierszy

Mikoryza na odległość Wychodzimy daleko w ogród, między seledynowe zespoły muzyczne, potrafimy ponazywać drzewa, zaśpiewać imiona: Teresa, Krystyna, Teresa, Krystyna. Starannie nabijam puszki na gałęzie, by chroniły, co uważam za najlepsze. Myślisz, ponazywać drzewa, jasne. Ponoć gdzieś obok urośnie baobab i damy mu imię po babci, chociaż, kiedy to wymyślam, jeszcze żyje. Na łańcuchu pokarmowym …

Adrian Tujek – pięć wierszy Read More »

E. M. Kohmann – Cała prawda o Józefie

Początkowo wszystko szło gładko. Nikt nie zapominał tekstu, nie potykał się na scenie ani nie zaczynał mówić nie w porę. Już mieliśmy winszować sobie udanego występu, a przebrana za Maryjkę Naśka chwyciła za rękę Berka-Józefa, Berek-Józef mnie w roli pastuszka, ja z kolei Radzia jako wieśniaka, Radzio-wieśniak Karola-króla, a ten drugiego króla, którym była akurat …

E. M. Kohmann – Cała prawda o Józefie Read More »

Teodor Ajder – jeden wiersz

Bronić krwi Oli Chrzanowskiej Od grupy dzieli nas prawie pole i lucyferzy. Lucyferzy trzymają grupę w wodzie, i w lesie, dmuchają na nią komarami i kleszczami, zamawiają zimne powietrze i deszcz. Nie dają jedzenia, przeklinają i bronią krwi w jej moczu, przeziębienia i zmęczenia, depresji, lęku i głodu, jej wyczerpania, bronią odważnie i za dodatkowe …

Teodor Ajder – jeden wiersz Read More »

Anna Maria Wierzchucka – trzy wiersze

  jadowity pierwsze narody w płytkich grobachnad grobami pochylone katedrystrzelistemy do nieba oni z dymemtytoniuszalejudętych łodygmysiego zapachu w nocy jastrząb rozszarpał królikateraz fruwa jego krwawa sierśćzapylana przez muchy   rozmowy na torach skracamy się w kierunku ruchusiostrzeństwo wisi na drzewachtylko rwaćz mieszków włosowychwypełza rumieniec skracamy się w kierunku suszypocimy krwią zwierząt   syndrom tłustych kwaśne …

Anna Maria Wierzchucka – trzy wiersze Read More »

Weronika Stępkowska – sześć wierszy

życia jako rzeź by toczy mnie walkapo kole nie uspo-kaja przymarzanie kwintesencji strugamnie obnożony wariat   wariacje   preludium Spędzam dzień jak płód: w głębi siebie, niechętnie. Wiedziałam już, co znaczy, że muzyka potrafi zabijać: struny słońca na twoich policzkach. Najciekawsze jest to, że po śmierci muzyka wcale nie cichnie. Jest nawet czystsza, sama w …

Weronika Stępkowska – sześć wierszy Read More »

Mira Król – pięć wierszy

.postpunk. mój brzuch to gliniany dzban postpunk wytłaczany szlakami pęknięć szram promieniujących do wewnątrz pod przepaloną ogniem skórą zapadają się od nich dwunastopiętrowe wieżowce w miami opasłe muchy składają jaja ale nikt o tym nie uczy w szkole tylko bóg honor ojczyzna wściekłe oko obraca się niespokojnie druty naprężają błystki świszczą nacinając wyprasowaną taflę szarej …

Mira Król – pięć wierszy Read More »

Emma Andijewska – sześć wierszy

Z języka ukraińskiego przełożyła Aneta Kamińska Goście Goście nie zwlekają i dezintegrują się – niektórzy – zupełnie, niektórzy – w połowie albo tylko kawałkami. Niektórzy dawno już zniknęli i wymachują sprzączką od paska czy samą metką od marynarki dawno rozpuszczonej w powietrzu, z oznaczeniem, przy ilu stopniach prać ubranie w pralce. Są jednak goście, którzy …

Emma Andijewska – sześć wierszy Read More »

Anna Dwojnych – cztery wiersze

  SEO pomaga poetom chodziliśmy po sieci jak po hałdach z wierszami,pakowaliśmy w plecaki co było do przeżuciaalbo mogło zadziałać w systemie binarnym.biblia wymaga update’u bo na początku był bajt(badacze wersów pokłońcie klawiatury!),później zapis pliku w cyfrowych edytorach– po pracy śniły nam się tłuste teksty,jaskrawe nagłówki nad wjazdem do miasta cieszące jak napis happy birthday …

Anna Dwojnych – cztery wiersze Read More »