Anna Maria Wierzchucka – trzy wiersze

 

jadowity


pierwsze narody w płytkich grobach
nad grobami pochylone katedry
strzeliste
my do nieba oni z dymem
tytoniu
szaleju
dętych łodyg
mysiego zapachu

w nocy jastrząb rozszarpał królika
teraz fruwa jego krwawa sierść
zapylana przez muchy

 

rozmowy na torach

skracamy się w kierunku ruchu
siostrzeństwo wisi na drzewach
tylko rwać
z mieszków włosowych
wypełza rumieniec

skracamy się w kierunku suszy
pocimy krwią zwierząt

 

syndrom tłustych

kwaśne
zsiadłe
spirale ogonów

głód
żaroodpornych
drzew

Ilustracje: Urszula Rapacka

Urszula Rapacka, rocznik 1977, Warszawianka, wzrokowiec, w ogóle nie przyswaja informacji ze słuchu, a podobno jest dobrym słuchaczem, poza tym ciągle ląduje na jakichś wielogodzinnych wykładach. Taka karma. Dlatego pracuje jako szkoleniowiec i doradca zawodowy. Studiowała fotografię w Goldsmith’s College i produkcję filmową w London School of Music and Media. Pracowała w dziale dokumentalnym TVP. Rysuje na http//:krzywerysunki.blox.pl i ma psa Leona.